RSS
piątek, 04 maja 2007
szkocja...., czyli jak zarobic troche pieniedzy:/
jeszcze miesiac do sesji a potem wyjazd.troche obaw i strachu czy damy radee al mysle ze poz 2 miesiacach sie przyzwyczaimy i bedzie okej:) w pazdzirniku dolaczaja jeszcze inny osobnicy wiec bedzie weselej:)
teraz trzeba tylko dobrze wszystko zaplanowac i uregulowac wszystkie formalnosci zeby potem nie bylo niespodzianek:)

11:06, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 stycznia 2007
2007
witamy wiec w nowym-na pewno lepszym!!!!:)-Roku:)
zycze sobie i wszystkim aby faktycznie byl ona lepszy od poprzedniego,,,i bedzie!!
sylwester uplynal pod znakiem programow tv:))nudno jednak nie bylo:D....
a to za sprawa tego iz sylwestra spedzilismy sobie z moim romeło w domku:) a tak zeby spokojnie bylo:)))
i byl szampan( wbrew ogolnemu przekoaniu memu-dobry!!),,i bylo winka. a no i pizza byla:))) cud miod malina:))
ale co ja bede piszac:):)kto spedzal kiedys sylwestra w domku z ukochana osobka wie na pewno jak jest:)))


takze... najlepszego!!!!!!!!!!!!

14:06, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 listopada 2006
jak sie cos wali to po calosci.........smierc jednak dzis przebija wszystko niestety:((((
10:48, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 listopada 2006
jest beznadziejnie........tyle moge powiedziec .......;/
10:39, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 października 2006
jakos weny na pisanie nie mam wiec tylko czytam sobie od czasu do czasu co tam slychac u ludzi dobrych ....:D
13:47, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 sierpnia 2006
:)
koniec wakacji a tu zycie wpelni-wyjazdy sie szykuja z pewnym ktosem,,,,chwile mile spedzane rowniez w towarzystwie owego:))))no super jednym slowem
czlowiek czuje ze zyje,,,,,,,a najwazneijesze to nie myslec o tym co bedzie jutro tylko cieszyc sie dniem dzisiajeszym:)))
....a i trudow barowych koniec z woli mojej wlasnej:)-a tym samym niestety pieniedzy tez koniec w sumie:/// i to jest jedyny minus chyba

11:34, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 sierpnia 2006
kamyk?
po wczorajszym dniu doszlam do wniosku ze pracuja z takimi ludzmi z jakimi ja mam do czynienia, mozna czuc sie calkowicie bezpiecznym:))
sytuacja jest taka:klient we wstanie ewidentnie wskazujacym na spozycie zaczyna rozrabiac-nie mija 5 sekund a on leci jak wystrzelony z procy kamyk przed bar......no widok godny obejrzenia
najbardziej zaskakujace jest to ze facet zostal tak urzadzony przez z pozoru chudzienka dziewczyne lat 25...........no brawo kolezanko
grunt to dac sobie rade w takich wlasnei sytuacjach:))
 a tak poza tym to bywa naprawde bardzo milo:))))

14:58, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 lipca 2006
barowe za i przeciw
ewidentnie odczuwam bol stóp po 9,5 godzinach stania za barem:/ dwa dni z rzedu druga zmaina-eehhhhh i dzisiaj powtorka z rozrywki:) chociaz musze przyznac ze to jest ciekawa praca:)))tzn. mnie sie podoba
-po pierwsze moge poznac ciekawych ludzi i nawet troszke z nimi pogadac:)
-po drugie znam dobrze miejsce w ktorym pracuje wiec problemu z aklimatyzacja nie mam
-po trzecie nie nudze sie w wakacje i do tego zarabiam pieniazki:)))
minus jest taki ze wlasnei bola mnie nogi i plecy;///
ale dam rade:)-to tylko kwestia przyzwyczajenia

13:54, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 lipca 2006
oj jak dawno mnie tu nie bylo.....
ale coz poki sloneczko swieci trzeba korzystac:))))
a wczoraj to skorzystalam do tego stopnia ze dzis nei moge nic zrobic bo mnie piecze::/  takie sa wlasnei uroki jeziorkowania i wydurniania sie na materacu przez prawie caly dzien:)

teraz to tylko trzeba sprawic zeby naskorek nie schodzil i luzik bedzie bo karolinka zaczyna byc koloru lekki braz:D:!!!:)






12:57, karolinucha13
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 czerwca 2006
 20-ścia lat mineło...
12:52, karolinucha13
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8